Kochać szmaty, żadnej nie oszczędzać
Natalia Królikowska
Literatura
Kapitalizm lubi rzeczy nowe, ciała młode i gust, który potrafi wyglądać na dobry. Gorzej radzi sobie ze wszystkim, co zużyte, przesadne, stare albo po prostu niemodne. W „Szmatach” Karoliny Lewestam i projektach Tomasza Armady to te rzeczy pchają się na pierwszy plan. Sfatygowana bluza, poliester, bazarowa estetyka, „stara baba” i dresy – z lumpeksów bez kompleksów.